Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'telefon'.
Wyświetlam 1 - 4 z 5 notek

nic nie może wiecznie trwać,smutek też kiedyś się kończy

  • Napisane 14 sierpnia 2015 o 10:05

żal w sercu pozostaje.

W niebyt odeszła nasza kosiarka, komputer firmowy, prawie dogorywa lodówka…

Była burza.latam po piętrach i na pierwsze jej oznaki wyłączamy wszystko jak leci.nawet moje maszyny.

A sprzętu jest sporo. Zadowoleni siedzimy w kuchni,trrraaaaaaaaaach! huk grzmotu bardzo blisko – ma się te 10-piętrowe bloczydła wokół,często walą pioruny w azaraty – i wywaliło różnicówkę.

No po burzy,przy podłączaniu telefon firmowy nie wstał

No kurwasz bazę zapomniałem w tym zamęcie odłączyć !!! Jęczał X-men.A dopiero panowie fachowcy od napraw stwierdzili co dolega - Otóż kolejny raz, KOLEJNY RAZ spalił się tzw SPLITER -  i cały dzień bez firmowego.

Coś za słabe to jest urządzonko.Kostka taka ale czemu kolejny raz padła?

Już mamy ustalony tok postępowania w razie „W”. Lecę wyłączyć różnicówkę i ponieważ w całym domu prądu nie ma ,zamykam sklep i już.Trudno.

kiełki i chleb suchy czyli post czas zacząć

  • Napisane 6 marca 2014 o 21:44

przez przypadek tak wyszło,że śniadanie mocno postne zjedliśmy. Co niestety i tak nie wpłynęło na moje problemy gastryczne.A mam ci ja je spore od kiedy połykam pastylki zapisane przez panią chirurg. Dziś posiłkowałam się Żołądkową by je jakoś ogarnąć,zobaczymy jutro…

internet raz jest , raz nie ma.

No zachciało się X-menowi zmienić dostawcę. Z netii wróciliśmy do tepsy znaczy obecnie orange.

Spore oszczędności w skali roku.Niestety początek….Mieliśmy zmianę mieć bezbolesną.Znaczy w nocy z 28 lutego na 1 marca zmienia się tylko operator.

ZAPOMNIJ.

Odłączyli nas o 24.00 z 26 na 27 lutego. I NIC….Gdzieś po 20 godzinach uruchomił się z nagła telefon by obwieścić że orange zaczyna za chwilę naliczać impulsy i dlaczego nie jesteśmy przygotowani?

NA CO ?!?

W końcu X-men pojechał do salonu orange by załatwić sprawę osobiście,bo przecież internet to nasze życie.

Panienka z obsługi ciągle łączyła się z obsługą serwisową by w końcu uzyskać dla nas internet.Ale …. ponieważ ruter netii jest przestarzały,nie było wiadomo że zaskoczy i należało zdobyć (zastrzeżony zresztą w umowie) ruter orange.

I nie jest pomyłką słowo ZDOBYĆ.

Ruter ów miał X-men w ręce.No już ,już chciał wychodzić ale … nie,niestety psze pana.Skoro usługa była aktywowana komórkowo ruter MUSI być dostarczony KURIEREM !!!!!!!!!!!!!!!! DO DNI SIEDMIU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

no co za debile są w tej orange – i nie,nie cofnę kurwa tego słowa ! oczywiście przedstawicielka,która do nas w tej sprawie dzwoniła i namówiła X-mena na zmianę operatora,nagle ogłuchła.Telefonu nie odbiera, skrzynka pocztowa zapchana i chuj że złożyliśmy reklamację a było to tydzień temu. Rutera nadal NIE MAMY ! ( a stary non stop się zawiesza ).

****

zmieniając temat.

Jak już pisałam chodzę a raczej jeżdżę na kurs języka angielskiego.Ciężko wszystko pogodzić ale skoro Unia funduje…

I zaczęliśmy ( bo i X-men się załapał) kursy komputerowe – dokładnie nie wiem jak to się nazywa ale wykładowca całkiem sympatyczny;).Są na nim dwie kobiety. Ja i jeszcze jedna pani,mocno odcinająca się od męskiej reszty.

Ten kurs trwa aż do 21 ( zaczyna się o 17 ).Jestem po tym bardzo zmęczona.Męczy mnie światło neonówek,upał panujący w salach i niestety siedzenie w ławce i skupianie się na wykładowcy.Odwykłam kurwa,odwykłam…

Kawa/herbata i ciasteczka zapewnione w czasie przerwy.I w zasadzie w tych dniach to jeden z jedynych posiłków jakie spożywam….

Ale nie chudnę.Nie,nie,nie tak łatwo prawdaż.

Wracamy padnięci do domu,plan dnia się sypie,X-men idzie do piwnicy szykować na jutro wzornik ja pod prysznic.

Kiedy zakręcam wodę GAŚNIE ŚWIATŁO na naszym poziomie…

No niemożliwe…mamma ma ,piwnica ma,my nie.Zaczyna się sprawdzanie bezpieczników wiadomo. Nowoczesnych bezpieczników…Wszystko działa ( oj jak dobrze że X-men kiedyś tam kupił taką małą drabinkę,czy stopnie raczej.Bez tego ani rusz).No to X-men idzie na dwór.mamy na domu jedną skrzyneczkę a przy domu drugą acz zaplombowaną.W tej wysoko umieszczonej, są dwa takie główne – w porządeczku ale jedne z nich jest ciepły,znaczy coś siew skrzynce przy domu stało.

My w tym czasie z Młodą ciągniemy prąd z piwnicy do jej pokoju.Ja siedzę w kuchni,odsłaniam zasłony i czytam przy świetle ulicznej latarni ( ta prawie że koło okna,daje mocno).Jak za króla Ćwieczka !

W końcu postanawiamy zadzwonić na 991 – pogotowie energetyczne.Nic to że jest po 23 ale co zrobimy rano?

Dość szybko,bo po mniej więcej 20 minutach przyjeżdżają panowie.Nie omieszkali skorzystać z drabinki…Jednak tak jak przewidział  X-men poszedł bezpiecznik w skrzynce przy domu,tam gdzie jest plomba. Wymienili ale…

NO PROSZĘ PANA !!!!!!!!!!!!!!! – dlaczego skrzynka na domu nie ma plomby?!? ( takie tam małe wysoko umieszczone przezroczyste pudełko w którym jest różnicówka i jeszcze jeden dynks).Nie ma ,bo nawet nie ma miejsca by ją założyć, przecież to fachowcy lata temu robili – obruszył się X-men.

- nie ważne że lata temu.DLACZEGO NIE MA PLOMBY ?!?

- ale przecież to nie ja ją zakładam,rezolutnie stwierdził X-men.

- ALE TO LEŻY W PANA GESTII,obruszył się pan z pogotowia.

to CO JA MAM ZROBIĆ ?!? zapytał wkurwiony X-men . i nie odstał odpowiedzi…

Nastrój…. poniżej dna.

Walczę jednak,bo cóż…

szczyt bezczelności !

  • Napisane 13 listopada 2013 o 11:20

telefon zaznaczam FIRMOWY dzwonił wczoraj dość późno po godzinie 18 ( o tej porze zamykamy i czasem go słychać jak pracujemy w pomieszczeniach obok).

Odbieramy ? zagaił X-men….nieeeee,jeśli to klient ze sklepu internetowego  to zadzwoni za chwilę na komórkę,stwierdziłam i robiłam dalej swoją pracę.

Dziś rankiem,zaznaczam RANKIEM też dzwonił,co odnotował X-men zlewając go ,bo pora około godziny 7 to jednak przesada na odbieranie telefonów – on swoich partnerów biznesowych ma odnotowanych na komórce firmowej i odbiera jak widzi kto bez względu na porę dnia.

Przed chwilą zadzwonił sensownie,bo tuż po godzinie 10 – czyli godzinie otwarcia.

Podnoszę słuchawkę – firma Dziubdziuś mówię i CO SŁYSZĘ?!?!

no kurwa REKLAMĘ  Z AUTOMATU SŁYSZĘ !!!…. czyli i wczoraj i dziś rankiem to była także ta pierońska reklama czyli automat!

ręce mnie opadli…

smutki,kłopoty i kupa długodystansowa

  • Napisane 22 maja 2013 o 13:42

Drago pozostanie w schronisku. A potrafił być naprawdę czarujący. jak patrzał na kogoś,jak ustawiał głowę i uszy to miał taki … słodki wyraz pyska że faktycznie ręka sama się wysuwała żeby go pogłaskać i przytulić…

W schronisku się go boją.Zero czułości,miska na odległość.Sam w klatce.Szans na adopcje prawie żadnych nie ma ,bo ugryzł. Wetka ,ta która nam oddawała Rudą też to powiedziała. Nikt tego psa nie będzie chciał. I nie ważne że ugryzł w obronie pana,w sytuacji konfliktowej itpe. Czyli że postarają się go uśpić jak szybko się da.

My go nie weźmiemy. Mamy Rudą,koty i sporo pracy.Nie mam czasu i sił i uważam przygotowania by zajmować się takim psem. Galik by go wziął zaraz,ale matka ma prawo głosu decydujące bo to jej dom. I jak na razie to ona utrzymuje syna,więc… A,jeśliby chciał odebrać psa,musi zapłacić 150zł ( Galik by dał,my byśmy mu dali te pieniądze jakby nie miał).Jednak  myślę że to kwota skutecznie niwelująca uczucia sympatii właścicieli do swoich pupili…

Wczoraj była burza BEZ DESZCZU. Pioruny że tak powiem napierdalały równo a jeden uderzył chyba w wieżowiec obok nas bo huk,a raczej H U K był ogromny. Naprawdę dawno nie słyszałam takiego gromu . Ciemno zrobiło się dobre pół godziny przed tym i wiedziona instynktem ( sprzęt nam się spalił już przez burzę dwa razy) powyłączałam z prądu i sieci wszystko o czym pamiętałam. Niestety NIE wszystko i kabel doprowadzający internet do kompa X-mena oraz mój na poddasze został uszkodzony.Nie wiem dlaczego. Może poszły wtyczki ? Ale teraz jest kłopot. Duży kłopot;/.

Do tego dosłownie w tym samym czasie zadzwonili  z netii do X-mena że umowa nam się kończy i jakaś faktura nie jest zapłacona. Rzuciłam się bo jak to ? Płaciłam nawet kilka dni temu i pamiętam. Po burzy ,telefon ZAMILKŁ…

X-men smsem dostał info że odcięli nam telefon i wrócą łącze gdy uzupełnimy braki.Wkurwiłam się strasznie ! Sprawdziłam ,faktycznie jedna z marca była nie zapłacona. I ta ostatnia której termin przypadał właśnie na WCZORAJ,z tym że zapłaciłam niechcący fakturę której termin płatności przypadał dopiero za dwa dni – myślę że po prostu pomyliłam faktury. ALE ZAPŁACIŁAM i w sumie mieli jakby zapłacone ,prawda? Kwota którą wpłaciłam była wyższa od tej o którą się upominali!!! Ale my nie mamy łącza. Bo tak. Zrobiłam opłaty internetowo,bezpośrednio z panelu netii i co ? I do teraz telefon nieaktywny bo …. wpłaty nie zaksięgowane !!! Bez jaj,skoro używam szybkich płatności to kurwa mają płatność OD RAZU!!!

Chcą pokazać kto tu rządzi ? No to zlewamy niesolidną firmę.Internet mamy,bo to osobny kanał i mam jeszcze dodatkowo kupiony na siebie (swoją firmę ) z Playa. I chwwo. ! netio