Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'Młoda'.
Wyświetlam 1 - 4 z 35 notek

ku pamięci i na wszelki wypadek

  • Napisane 25 lipca 2016 o 07:25

Młoda miała urodziny.

22 lata skończyła.Wdech,wydech.Kochane dziecko tylko dlaczego ten czas tak leci?!?

Był tort,świeczki,poduszeczka przytulaneczka uszyta przeze mnie osobiście.Zdjęć nie ma i już nie będzie;).

kto rano wstaje ten jest zmęczony

  • Napisane 17 marca 2016 o 23:40

źle mi.

tak mi źle że aż zatyka.Nie dzieje się nic specjalnego, ot kopię sobie Dół Mariański…

Kłopoty tu,kłopoty tam.Kto ich nie ma?

U nas słońce i pogoda.Rankiem jeszcze przymrozek lekki ale im bliżej południa tym ładniej i cieplej.

X-men ma chwilową przerwę w pracy.

Młoda wychodzi z ciężkiej grypy.Dostała L4.Od zeszłego czwartku do jutra,czyli jeszcze i weekend będzie się kurować. Nie było dobrze,koszmarna gorączka itp. Nie,nie dostała antybiotyku tylko na wzmocnienie odporności i nakazano leżenie w łóżku co uczyniła.Dziś wyszła na kilka minut z Rudką na spacer po osiedlu.Dosłownie na kilka minut i słaba. Paskudne teraz te choróbska.Ja w zeszłym roku to przeszłam, w tym natychmiast jak tylko dziecię podało że źle się czuje,jadę na srebrze. Na razie odpukać jest dobrze.

A i jeszcze od popołudnia wczoraj odcięci byliśmy od świata.Telefon głuchy (stacjonarny),internetu niet. Piany dostałam jak zgłaszaliśmy awarię (orange) – tylko automat,wybierz jedna ,wybierz 4 ,wybierz dwa ,naprawimy w ciągu 72 godzin  do widzenia……

No jakżesz?

A terminal kart platniczych? A sklep internetowy? A dostęp do banku?

No ale gdzieś w okolicach 12 w południe działa.Wdech,wydech.

jesień już , taka malownicza ale jaka szkoda bo szarugi za płotem…

  • Napisane 8 października 2015 o 13:41

Dzikie wino pięknie ozdabia w tych dniach nasz zachwaszczony dokumentnie ogród.

Hortensje ładnie wyglądają,dzikie wino płoży się i wije na czerwono.

z braku podpórek i ziemia dobra….

A Młoda szczeliła sobie ….gorset proszę PAŃ !!!

]

w góry,w góry miły bracie!

  • Napisane 25 lipca 2015 o 23:19

Młoda spędziła ładnych parę dni w górach.

A gdzie ? Gorce,Pieniny – piękne tereny i nawet nie tak ludne jak się szlakiem idzie w tygodniu.Schroniska a w szczególności pokoje dwuosobowe pozajmowane,wszędzie są miejsca w większych.Działają również bazy studenckie,gdzie za niewielkie pieniądze można przenocować – stoją bazowe namioty,nawet swojego nie trzeba rozkładać.

Moje dziewczę w jednej z nich zaproponowało swoją pracę na rzecz i takim to sposobem nocleg miała darmowy.

Pogoda świetna.Nawet aż za bardzo,bo upał był duży i przeszkadzał podczas stromych podejść a tych było kilka.Za to widoczność …. marzenie….

Zaczęła od Rabki,gdzie usłużny lokalny menelik wskazał jej właściwą drogę a raczej szlak.

Szła na TURBACZ <<<———– czerwonym szlakiem, mijając schronisko na Maciejowej.

wiesz mamo,kawa w termosie przełamuje lody.Były owce,był baca,poczęstowałam.A o czym gadaliście?

A tam,o owcach i tych „jebanych leniwych psach pasterskich” że w złagodzonej formie zacytuję bacę….

otarłam się o —>>>> klik—- GORCZAŃSKI SZLAK PAPIESKI

ale postanowiłam że nie przejdę parkiem,tylko szlakiem tuż po obrzeżach.

A potem było tak:

HALA DŁUGA <<<———-

widoczne lustro wody,to zalew czorsztyński

Noclegów było sporo.Np. schronisku sala na początek siedmioosobowa ale przeniosła się do trójki gdzie spała tylko jedna osoba , a w stanicach w namiocie sama. W kolejnym schronisku dwójka.

Na trasie w tygodniu prawie że nikogo.W schroniskach trochę ludzi, w weekendy wiadomo tłumniej bo ludzie odwiedzają znane miejsca…

genialna widoczność!

widok z wieży widokowej…

odwiedziła wąwóz  Homole ale…cóż.Mostki,dróżki,kultura,gdzie tam do dzikości gór mamo…

przeszła też granicę ale nie była w Czerwonym Klasztorze.

były ciekawsze miejsca i to z przewodnikiem.

Trzy Korony.Nie weszła.mamo…..spotkane laski odradzały bo kolejka na szczyt 40 minut!!! JA poszłam w góry a nie stać z ludźmi i posuwać się krok po kroku!!!

a to hmmm, polowa kuchnia na której gotował się wrzątek.Na herbatę,na kawę i do mycia.No jak to tak,do mycia?!? W taki upał? Pomysł Kasi by się im przydał ! Że też te chłopy na to nie wpadły…

 

przypominam pomysł jednej takiej baby na polowy prysznic;)