pogoda, marzenie urlopowicza…

  • Napisane 30 lipca 2017 o 23:05

wczoraj znów Pogoria IV,bo co my biedne żuczki mamy za wybór? No co ?
Blisko jest,klimatycznie i oddech można złapać i słońce też ;).

A dziś X-men wymyślił żeby odwiedzić Dolinę Trzech Stawów.

I to był świetny pomysł.Ruda została w ogrodzie,za gorąco dla niej,choć potem żałowałam bo wody mnóstwo,cienia też.

No kto by pomyślał że to prawie że w centrum miasta?

Wzdech,tylko Tolibowski się by przydał;))))

A to rozlewisko?

Fantastyczne…

Siedliśmy w tej samej knajpce co zwykle, tym razem leżaki – no co za rozpusta.Kawa i dla mnie zimne piwo.A nad nami szybowiec i samolot.Chyba kursanci się uczyli startować i lądować.Samolot mi wyszedł ale nie rozumiem czemu NIE MA na zdjęciach szybowca!!! Przecież nie leciał zbyt szybko!!!

A ten czerwony z żółtym pojazd po lewej to do ciągnięcia liny z szybowcem! Prosto i tanio.Na żółty bęben nawijała się lina do której szybowiec był doczepiony i rozpędzony wzbijał się w powietrze bo pięknie łapał wiatr.jak był już wysoko,linę zwalniał,opadała powoli na małym spadochronie.

A tu taka kolonia robaczków.Czerwone z czarnymi kropkami ale nie biedronki.Kanciaste takie.

Przygotowywano chyba dzienny finisz Tour de Pologne,bo ustawiano bramki,ochroniarze się pojawili,porządkowi,balony i takie tam. Jednak nie czekaliśmy bo nie wiedziałam dokładnie o której mają być.

A po drodze do samochodu o ,takie baloniki:

Komentarze (12) do pogoda, marzenie urlopowicza…

  1. ~demirja pisze:

    te stawiki to normalnie mają moc magnesu :) aj, sama bym się tam zagrzebała z aparatem :) na jakiś czas :)

  2. ~Małgośka pisze:

    Ach, pięknie – prawie, jak u mnie! :)))))
    Nenufary Ci podrzucam, ale Tolibowski zostaje ze mną!
    (TAMTEN Tolibowski, nie ten z Familiady!)

  3. Ultra pisze:

    Tam, gdzie woda, oczy się śmieją. Będzie co wspominać i za czym tęsknić. Nenufary tak, Tolibowski nie.
    https://www.youtube.com/watch?v=KqVpylHlHLo

  4. ~Tetryk56 pisze:

    Toliboski Józef, boski nie bowski! Małgoś, masz pretekst do wyrzucenia typka: „zasadnicza pomyłka co do osoby” ;-))
    Kolonia robaczków nieco przypomina mi tzw. kowaliki, ale nieco za mało widać na nich czarnego…

  5. ~Małgośka pisze:

    No popatrz, Tetryku, co za typ: tak się niewyraźnie przedstawił!
    Zresztą i tak mówię do niego Ziutek.

    (a kowalików brrrr… nie znoszę, bo zawsze pełno ich na cmentarzach)

  6. Te robale to zapewne kowale bezskrzydłe? U nas pojawiały się na lipach i wokół nich. Po położeniu niesławnej, czarnej folii na trawnikach pojawiły się w takiej masie, że człowiek brzydzi się chodzić po chodniku i siadać na ławkach, bo to się wygrzewa na słońcu masowo. Generalnie są niegroźne, ale dość paskudne. :)

Dodaj komentarz