spowita słodkim zapachem czeremchy

  • Napisane 8 maja 2017 o 10:01

udała nam się pogoda wczoraj!

Wbrew zapowiedziom służb meteo było w miarę ciepło ( w pewnym momencie zdjęłam kurtkę i tylko polar i t-shirt) a nawet słonecznie pod koniec!

A zapachy…a raczej ZAPACHY wiosenne upajały.Czeremchy buchnęły kwieciem.

Na łąkach podbiały i mlecze,gdzieniegdzie nieśmiało bez.Tym razem komórki nie zapomniałam i ciut zdjęć zrobiłam.

Nie obeszliśmy Pogorii IV całej ,tylko asfaltem w jedną stronę i z powrotem ale to i tak około 8 km i wystarczy.

To jedno z moich ulubionych miejsc – nazwałam „Ptasia wyspa”-bo miejsce lęgowe dla masy ptasząt ,a na brzegu ławki ustawione i można się napawać widokami.

Babki w knajpce już nas znają i jak tylko wchodzimy to kawa się szykuje;)))).

Ruda pozowała udatnie .

Doszliśmy do mostku i zrzutu wody z Przemszy.Od dawna nie widziałam żeby tu jakaś woda płynęła a wczoraj i owszem w ilości sporej i nawet to groźnie wyglądało!

A na koniec ślady.Obstawiałam dziki ale po tropach ciężko było dojść bo rozjeżdżone przez quady i crossy i też mało ich było w sumie,nie wiem czemu bo łąka zryta solidnie.

 

Komentarze (8) do spowita słodkim zapachem czeremchy

  1. ~dora pisze:

    Fajnie,fajnie! Chiba dziczkowe ślady:) Jak tam Rudka się czuje?

    • ~tuv pisze:

      też obstawiam dziczkowe acz X-men jak zwykle neguje bo takie małe?!? ;>>>>

      Rudka – całkiem nieźle,wszak lazła z nami ostatnio te 16,teraz 8km.
      Chciałaby chodzić częściej na spacery ale nie mam jak.
      Od sierpnia NIE SIADAŁA – problemy z tym kręgosłupem ( albo stała albo leżała ) a tu wtem nagle kilka razy usiała !!! Pierwszy raz w kwietniu!
      Ma problemy ze wstawaniem ale nauczyła się z tym żyć.
      Je,czasem pogodni za patykiem,jest wesoła i dobrze tak;)

  2. Ultra pisze:

    Rudka wyjątkowa i ma podobne problemy jak mój jamnik. Przez pół roku chorował tak, że musiał być noszony, obecnie śmiga jak wiewiórka. Ostatnio żadnej czeremchy nie spotkałam, widać niemodna, więc ludzie nie sadzą, a szkoda, ponieważ zapach jej oszałamiający.
    Zdjęcia ciekawe, nawet pochyliłaś się nad śladami…
    Zasyłam pozdrowienia

    • ~tuv pisze:

      A wiesz, kiedyś czytałam artykuł o ….Wisłockiej.I ponoć ona potrafiła masować jamniki tak,że wychodziły z paraliżu? ludzie z całej Polski się do niej zgłaszali.

      A czeremchy to na Pogorii jak chwasty.Rosną wszędzie i dobrze;)

  3. ~dora pisze:

    U mnie na wiosce też juz kwitną czeremchy, u nas rosną jak chwasty,od korzeni,coraz ich więcje,takich drobnych drzewe, zarastają łakę. Kwitnie pieknie stara grusza,i pełno mniszków,trawsko juz do koszenia. Mam nadzieje,że moze w przyszly weekend pojade popracować,o ile nie będzie padać.

    Dobrze,że z Rudeńką w miarę dobrze. Oby jak najdłużej.

    • ~tuv pisze:

      prawda jak cudnie pachną?
      na Pogorii też jak chwasty;)

      oby.Nie wstaje jak zdrowy pies ale dobrze jest jak jest

Dodaj komentarz