Urodzinowy wypad z broszką w tle

  • Napisane 1 maja 2017 o 21:24

Pogoda dopisała fenomenalnie! Chciałam wycieczki i tak trochę sterowałam chęciami X-mena;)). A Młoda z ochotą się przyłączyła i dziś rano ruszyliśmy do Bielska-Białej.

Ja z zamiarem wjechania a oni wejścia na Szyndzielnię i Klimczok.No nie dałabym rady.Czas potrenować bo widzę żem słaba i takie eskapady dają mi w kość.

Poszli.Ja cóż , musiałam stanąć w kolejce do kolejki….PIĘĆDZIESIĄT MINUT stałam! No luuuudzie.Gdyby nie obawa że będę lazła dwa dni pod górę to bym jednak potuptała za rodzinką. Jadąc już na górę wsłuchiwałam się w rozmowę turystów i jakoś nie bardzo im wierzyłam aż dojechaliśmy na szczyt….

Ten cień to ja;) Turyści robili sobie zdjęcia z panią Premier ale ja jakoś nie parłam…

Kiedy byłam na wysokości schroniska telefon od rodzinki – Gdzie jesteś,bo my już leżymy na Klimczoku i podziwiamy widoki.A!A!A!

Cóż.Pognałam do przodu;). Było PIĘKNIE ! Miejscami zalegał ostatni śnieg ale tylko miejscami.Pogoda na rozpięty polar i lekki t-shirt pod spodem.Bomba.Opalił mi się nos;)

jak dolazłam to nagle brak sieci i miotanina po schronisku i wkoło .W środku nagle ze słońca,okulary fotochromy nie zdążyły się rozjaśnić i deptałam ludkom po palcach bo mało co widziałam przez te na 85% zaszarzone szybki;>>>>.Kolejka i do jedzenia przerastała moją cierpliwość,siadłam na murku i czekałam sama nie wiem na co.Bo Sieci jak nie było tak nie było.Wtem nagle zadzwonił X-men że leżą sobie na szczycie pod masztem i podziwiają widoki.

JAK TO !!! A gdzie moja obiecana kawa i czemu nie czekali w schronisku jak było ustalone?

Zeszli do mnie,Młoda miała resztkę herbaty w termosie a X-men wodę mineralną w butelce;))).I namówili bym się wczołgała na szczyt….Na zdjęciu nie widać jakie to pionowe podejście!!!

No ale widooooooooki….Pilsko , Babia i Tatry!!!!!!!!!!

Ten z tym niebieskim ciągle w kadrze ale cóż.Ludzi mrowie a mrowie…

Widok na Bielsko jak rzadko podobno;)))

A kolejka nówka sztuka,po remoncie,nowe wagoniki itepe.

A potem X-men z Młodą zeszli a ja mimo chęci ,zjechałam . I dobrze bo bym się pewnie wlekła …

A na koniec bardzo smaczny obiad :

Komentarze (11) do Urodzinowy wypad z broszką w tle

  1. ~dora pisze:

    Ojoj, ja to bym lazła ,bo kolejek się bojam! Takie szczyty to nie dla mnie. Gratuluję!
    Czy ta kobieta to zawsze musi wygladac jak kwadratowy posąg i jeszcze to ubranie oficjalne, bleh.

    Pogoda u was była lepsza,ale jak za cioepło to dopiero paskudnie isę chodzi po górach. tak wiec i Ty i ja mieliśmy udaną majówkę, choć u nie była przedmajówka ,bo całą rodzinką to spacer 30 kwietnia:)

  2. ~dora pisze:

    No i że znów urodziny?! :)))))))

    Najlepszego kochana! ( myslałam,ze broszkę jakąś fajną dostałaś)

    • ~tuv pisze:

      Dziękuję;)))
      Za broszami nie przepadam choć mam kilka! Miałam już,już ustawione o wiele lepsze zdjęcie ale jakaś p…. mi wlazła przed telefon….;)

  3. ~andy pisze:

    A premier jakie ma obuwie ajnfachowe do górskich wycieczek…

  4. ~Małgośka pisze:

    …no, ale żeby Premier aż tak otwarta była na suwerena i nawet o Twoich urodzinach wiedziała?!
    Może mogłaś zapytać …jak żyć, pani premier, jak żyć?! – przeszłabyś do historii, jak kiedyś niejaki Paprykarz?
    Wszystkiego dobrego!
    Wycieczka super!

  5. ~Zośka pisze:

    Urodzinowe najlepszego – tego nie za wiele :)! A słońce i widoki wczorajsze, to specjalnie dla Ciebie, bo nie dla Broszki oczywista ;). Dzisiaj zasnuło, siwo i pada.

    • ~tuv pisze:

      u nas też dziś nieciekawie.Rzeczywiście słoneczko się do mnie wczoraj urodzinowo uśmiechnęło i nawet ekipę rządową przygnało ;))))))))))))

  6. ~Sylwia pisze:

    piękne widoki !
    jak ja żałuję że nie mieszkam blisko gór , kocham je ,każde jedne !
    jeszcze raz wszystskiego dobrego !

    • ~tuv pisze:

      ja mieszkam niby blisko a i tak rzadko bywam.Ale jak już jestem….Widoki cudne,wolalam napawać oczy nimi niż zdjęcia cykać;)

Dodaj komentarz